Zycie w roznych czesciach swiata, doswiadczenia , zyczaje i inne przezycia
RSS
środa, 17 września 2008

http://www.christopherpittman.org/

to jest sprawa , ktora mnie   poruszyla...

środa, 21 maja 2008
o rety. tyle czasu mnie tu nie bylo

Ten czas  tak szybko leci, Przezylam jakos cala  zime, bez chorob, bez  sensacji. Zima byla  b. ciezka az  trudno uwiezyc  ze juz  wiosna Maj 2008 . Patrze na stare wpisy i  wydaje mi sie , ze to ktos  inny  smarowal te rzeczy.

 Ostatnio mielismy smutna  historie w rodzinie w Sudanie.  Jeden z braci (tym razem najmlodszy) Salah  zmarl. Mielismy telefony  w srodku nocy,  rozmawiajac, czulam, jakbym tam wlasnie byla.  Jacy  ci ludzie sa tam emocjonalni.  bardzo nam smutno z tego powodu. Najstarszy  brat Amin zmarl nagle w 1989 r, a teraz najmlodszy. Wszyscy namawiaja, abysmy  rpzyjechali do Sudanu i odwiedzili, zanim umra. Podroz  tam ejst  taka droga nie mowiac, ze 2 dni  praktycznie sie  podrozuje. Nie  wiem , czy zdobede  sie na to.   Tak sobie pisze to wszystko, aby powspominac kiedys , co wlasciwie  rpzydarzylo sie w zyciu, choc  wszystkiego dzien po dniu nie mozna opisac. poznalam fajna  kolezanke z Bytomia, tylko znamy sie poprzez  korespondencje, ale fajna  babka.... Thanks God  for Internet.

czwartek, 07 lutego 2008
shisha bar w Warszawie
Moja  przyjaciolka z dawnych mlodych lat przyleciala z Aten,  aby sie ze mna spotkac  w Warszawie. Spedzilysmy b. mily  czas. Tymczasem Selma  zainteresowal sie mlody Algierczyk, ktory juz nie odstepowal jej przez  reszte pobytu w Warszawie.  teraz telefonuje do niej codziennie do New York.  Mnie potem bylo raczej nudnawo,  bo nie moglam razem z nia chodzic  na .... randki. 
No tak , aby jechac az do Polski aby palic shisha, to c hyba za wiele
halooooooooo
witam ponownie
czwartek, 11 października 2007
ziiiiiiiimno znowu prawdziwa jesien i zima nadchodzi :(((

Nagly spadek temperatury. Zimno sie  zrobilo bardzo. od 90 stopni F do 50 spadlo.Posuwamy sie w strone zimy. Zastanawialam sie , czy nie  rpzyjechac do W-wy na 2 tyg, ale na  razie  chyba tego nie zrobie. W tym tygodniu mamy Eid (czyli  swieto na zakonczenie  Ramadanu). Moj maz juz od jutra nie idzie  do pracy. Piatek sobota niedziela i nawet poniedzialek wolny. Ja pracuje  jutro do 14.  Potem  chyba pojade do Howell  i wroce razem z Kamalem do domu. W niedziele zgodzilam sie pracowac . Spokojnie jednak bedzie, bo to weekend. Chce miec wiecej $$$, aby  szalec na Ebay.  Ostatnio kupilam sobie kilka polskich filmow. Ktos nawet zrobil mi kopie filmu "Korczak" bardzo trudno to tutaj kupic. Dostalam tez film "Zrobmy  sobie wnuka" Zabawna historia.  Spiaca jestem...Ostatnio do nikogo nie pisze, z nikim nie mam kontaktu. Zmienilam naszego doktora tzw family doctor. Poprzednio byl to dr. Abdallah,  (Libanczyk)  klinika  b. blisko od nas. Teraz znalazlam...sudanczyka.  Poszlam, o wiele przyjemniejsze wrazenie.  Ubespiecznie  tutaj kosztuje  fortune.  Wiekszosc  ludzi  tego nie ma.  Nieludzkie warunki.  Ludzie boja sie zachorowac, ale jak juz cosa  to idzie sie na emergency, a tam odmowic nie mozna choremu. Potem tylko narastaja rachunki  i ma sie tzw. zly kredyt.Ide do  swojego pokoju odpoczac t eraz. Za oknem jeszcze ciemno i zaczelo lac. Jestem w pracy....

czwartek, 04 października 2007

Piekna jest jesien,. nie  oczekuje  zimy. Lubie wiosne i jesien. Lato moze  bbyc, ale nie za goraco.

U mnie Ok. Kamal wyprowadzil sie do  innego miasteczka pol godziny jazdy od nas. Styl zycia chyba ten sam, ale nie ejst to juz moim codziennym problemem.  Panienka  19 letnia  szalenie zakochana.  Byly  sobie 2 przyjaciolki. Znaly sie od dziecinstwa. Poznaly Kamala, przyjazn prysla. Jedna byla nawet  blizej zaangazowana uczuciowo, ale neistety  mieszka w South Carolina. Kamal  postanowil wracac do Michigan i  jest teraz  z ta druga.  Panienka  z South Carolina przestala odzywac sie do  przyjaciolki.  Wydaje  mi sie, ze wygrala  na tym. Stracila  zla  kolezanke, a jednoczesnie nie jest  z chlopakiem, na ktorego raczej liczyc nie mozna.

Salah  mieszka  sobie w moteliku. Ja  do  siebie juz nie zapraszam,.... trzeba stanac  w tym wieku, jaki on jest  na wlasnych nogach. Pracowac, placic  za zycie i utrzymanie... Ostatnio  spotykalam sie z nim po pracy, kupowalam jemu jedzenie. Moj maz  powiedzial, ze  nie powinnam tego robic, bo on sam powinien byc  w stanie sie utrzymac.

wtorek, 14 sierpnia 2007
Robie to jakos na okraglo, ale  cos wychodzi, To jest tez zdjecie z naszych wakacji.
Nowe experymenty ze zdjeciami............
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 30
| < Styczeń 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
jak to zrobic?